Ostatno dodane

Zobacz też

Polecamy także

Smieszne

Jas pyta babcie: - Babciu skad sie biora dzieci ? Babcia: no, bociany je przynosza. Malgosia do jasia: powiedz jej prawde bo umrze i nie bedzie wiedziala Pani do Jasia: powiedz wierszyk .. Jasio: Moze, polskie moze, Stoi w tobie dziewcze hoze. A w tym mozu swisty, gwizdy, Woda siega jej do kolan Pani: Jasiu, gdzie tu rym ? Jasio: jak wody przybedzie to i rym bedzie... - Dlaczego ciagle spozniasz sie do szkoly? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie moge sie obudzie na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy ôpië. Jasio pisze wypracowanie.

Na to psychiatra już zdenerwowany otwiera okno i każe facetowi latać. Facet bierze rozbieg wylatuje. Robi parę kółek i wraca do gabinetu. Lekarz zachwycony pyta się czy on też mógłby tak polatać. Na co facet że i owszem tylko trzeba szybko machać rękami. Lekarz wyskakuje i się oczywiście zabija. Na co facet: " Jak na Anioła stróża to ze mnie niezły kawał skurwysyna" Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mówi: - Gdzie jest Zenek? Wszyscy pasażerowie wskazują na jednego i mówią o..to ten.

Bo w piwnicy. Jas mowi do Malgosi: - smieszne chodz skoczymy na numerek - Oj, nie Jasiu bo zajde w ciaze - Nie martw sie ja cos zaradze. Skoczyli na numerek po czym Malgosia mowi: - No to teraz radz Jasio wzial palnik acetylenowy wypalil Malgosi gdzie trzeba, polal kwasem, wywiercil wiertarka, wysadzil dynamitem, polal ropa naftowa i podpalil. - Gotowe ! - A jak mimo tego zajde? - No to jak juz sie urodzi, to nazwiemy go Mac Gyver... Jas i Malgosia siedza w parku na lawce poznym wieczorem, w zamiarach niedwuznacznych. Hostessa asfaltowa laicko konsumuje twarde portfele.